Powrót do naturalnego koloru: co realnie zajmuje pół roku
Droga pierwsza: zapuszczanie z rozmyciem
Co 10-12 tygodni rozmywamy granicę odrostu tonerem o pół tonu ciemniejszym niż długości. Nie skraca to procesu, ale sprawia, że przez cały czas wyglądasz na uczesaną, a nie zaniedbaną. W praktyce oznacza to zwykle trzy wizyty po 260-320 zł rozłożone na pół roku.
To wybór dla osób, którym zależy na długości i które nie mają terminu w kalendarzu, na który muszą wyglądać inaczej.
Droga druga: ściemnianie do bazy
Szybkie, ale wymaga wcześniejszego wypełnienia włosa pigmentem miedzianym. Bez tego kroku ciemny kolor schodzi po dwóch myciach i zostaje zielonkawy odcień, którego nie da się zamaskować niczym poza kolejną koloryzacją.
Jedna wizyta, 320-420 zł, efekt widoczny od razu. Minusem jest to, że przez najbliższe miesiące odrost naturalny będzie jaśniejszy niż reszta - czyli sytuacja odwrotna do tej, którą właśnie naprawialiśmy.
Droga trzecia: strzyżenie
Najuczciwsza z całej trójki. Jeśli farbowana część to ostatnie 15 centymetrów, a nie zależy ci na długości, nożyczki załatwiają sprawę w godzinę i za 180 zł. Żadnej chemii, żadnego czekania.
Jak wybieramy
Na konsultacji sprawdzamy porowatość pasma i historię farbowania z ostatnich dwóch lat - z czego, czym i jak często. Dopiero potem mówimy, która droga ma sens w twoim przypadku i ile potrwa. Jeśli któraś jest nierealna, słyszysz to od razu, a nie po pierwszej wizycie.
Masz pytanie, którego tu nie ma? Zadaj je przy rezerwacji - odpowiemy na wizycie.