Jak zatrzymać chłodny blond dłużej niż dwa tygodnie
Woda z kranu robi więcej szkody niż lato
W Warszawie woda jest twarda, a zawarte w niej związki żelaza i miedzi osadzają się na rozjaśnionym włosie. To one dają ten rudawy nalot po trzech tygodniach, a nie słońce, na które zwykle zrzuca się winę. Filtr prysznicowy za około 120 zł kupuje więcej czasu niż najdroższa odżywka z półki.
Jeśli filtr nie wchodzi w grę, ostatnie płukanie zrób wodą butelkowaną albo przegotowaną i ostudzoną. Brzmi absurdalnie, ale różnicę widać po miesiącu.
Fioletowy szampon nie jest codzienny
Raz na 7-10 dni, na 3 minuty, na wilgotne włosy. Codzienne używanie daje efekt odwrotny do zamierzonego: pigment kumuluje się w porowatych końcówkach i blond robi się siny oraz matowy. Wtedy trzeba go zdejmować w salonie, a to kolejny zabieg na i tak osłabionym włosie.
Jeśli po pierwszym użyciu widzisz fiolet na palcach, rozcieńcz szampon odżywką w proporcji jeden do jednego.
Temperatura suszenia
Prostownica powyżej 180 stopni otwiera łuskę i pigment tonujący wypłukuje się przy pierwszym myciu. Na rozjaśnionych włosach 160 stopni w zupełności wystarcza, pod warunkiem że używasz termoochrony i prowadzisz płytkę jednym ruchem, a nie przejeżdżasz po tym samym paśmie pięć razy.
Realny termin kolejnej wizyty
Przy dobrej pielęgnacji tonowanie wystarcza na 6-8 tygodni. Jeśli wracasz co trzy, coś w domowej rutynie zjada kolor. Przynieś na wizytę zdjęcia swoich kosmetyków - przejrzymy je razem i najczęściej znajdujemy winowajcę w pierwszych dwóch minutach.
Masz pytanie, którego tu nie ma? Zadaj je przy rezerwacji - odpowiemy na wizycie.